Bóg w wierzeniach afrykańskich - iskra prawdy

Pigmeje wierzą, że na początku był Bóg, dzisiaj jest Bóg, jutro będzie Bóg. Według Bambuti Bóg był pierwszym, zawsze istniał i nigdy nie umrze. Nuerowie i Szonowie utrzymują, że Bóg uczynił świat z niczego. Imana, Bóg ludów Banjarwanda (mieszkańców Rwandy z różnych plemion), stworzył pierwszych ludzi zgliny inadal stwarza. Według ich tradycyjnego zwyczaju kobiety wokresie płodności stawiają obok posłania naczynie z wodą, by Bóg mógł obmyć ręce po pracy, gdy uformuje dziecko w jej łonie.

Co mówi Kościół?

Soborowa Deklaracja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich stwierdza, iż Kościół katolicki nic nie odrzuca z tego, co w owych religiach jest prawdziwe i święte. Ze szczerym szacunkiem odnosi się do przekonań, które nierzadko odbijają promień Prawdy, która oświeca wszystkich ludzi. Głosi zaś i zobowiązany jest głosić Tego, który jest Drogą, Prawdą i Życiem - Chrystusa, wktórym możemy poznać i kontemplować prawdziwe oblicze Boga. Jakwygląda owa iskra Prawdy?

Stan wiedzy o wierzeniach Afryki

Wiedza dotycząca wierzeń plemion afrykańskich wciąż nie jest usystematyzowana, niemniej przeprowadzone badania etnologiczne, religioznawcze i zebrany dzięki nim materiał dowodzą ponad wszelką wątpliwość, że w wierzeniach ludu Czarnego Kontynentu istnieje pojęcie Boga jako Istoty Najwyższej. Świadectwa o tym pochodząjuż z początku XVIII w., lecz mimo to przezwiele lat utrzymywano, że jest to wynik kontaktu tradycyjnych religii afrykańskich zwielkimi religiami monoteistycznymi, jak islam i chrześcijaństwo.

Charakter wierzeń często sprzyja temu przekonaniu. W wielu regionach bowiem adresatem obrzędów ikultusą duchy przodów lub bóstwa, a nie Bóg jako Istota Najwyższa, który w wierzeniach różnych plemion jest bardzo oddalony od człowieka, nie ingeruje w życie ludzi, bądź też jest tak dobry, że nie stawia żadnych wymagań swoim wyznawcom. Istnieje przekonanie, że to rozmaite duchy, złośliwe i kapryśne, bezpośrednio oddziałują na życie człowieka, wymagają od niego ofiar i przestrzegania ustalonego porządku.

Jak Afrykańczycy pojmują Boga?

Przymioty i działania Boga w religiach afrykańskich są bardzo zróżnicowane. Jest to efekt różnorodności czynników geograficznych i kulturowych, mocno wpływających na cały kompleks wierzeń.

Aszanti (region zatoki Gwinejskiej) twierdą, że wytłumaczenie istoty Boga nie jest możliwe, gdyż jest On duchem niezmierzonym i żaden rozum nie jest w stanie go objąć. Mimo to ludzie mogą wiele powiedzieć o jego działaniu i przejawach obecności w świecie, natura bowiem nie tylko pochodzi od Boga, ale daje o nim świadectwo. Poznanie Jego istoty przewyższa jednak możliwości człowieka, stąd nie ma On imion własnych, ate, którymi określa się Istotą Najwyższą, zazwyczaj opisują jej atrybuty.

Bóg jest ponad ludźmi, naturą i duchami, wobec których człowiek jest bezsilny.Istota Najwyższa jest poza czasem, "jest teraz i od wieków" (Akan - region zatoki Gwinejskiej), "był pierwszy, zawsze istniał i nigdy nie umrze" (Bambuti - Afryka środkowa). Kikuju (Afryka wsch.) wierzą, że "Bóg nie ma ojca, matki, żony, ani dzieci; jest zupełnie sam. Nie jest dzieckiem, ani starcem; jest taki sam dziś, jaki był wczoraj". Jest samowystarczalny, samodzielny, wielki. To "wielki Bóg", "wielki król", "nieporównywalnie wielki duch" (Akan, Baluba - Afryka środkowa, Ngoni - Afryka płd., Tonga - sawanna na południe od równika). Z braku fizycznych wyobrażeń Boga bardzo często porównuje się Go zsiłami natury: "Bóg jest jak wiatr" (Lango - płn. Uganda), jest niewidzialny, bezkształtny, wypełnia całą przestrzeń jak powietrze (Szylluk - dorzecze Górnego Nilu), jest niczym słońce, które swym światłem opromienia wszystko. Lud Konkomba (region zatoki Gwinejskiej) wierzy,że jako niebo zapładnia On ziemię swym deszczem. Pigmeje (Afryka środkowa) opisują Go słowami:

Na początku był Bóg,
Dzisiaj jest Bóg,
Jutro będzie Bóg,
Kto może zrobić obraz Boga?
Nie ma On ciała.
Jest On jak słowo, które wychodzi ztwoich ust.
To słowo! Już go nie ma,
Jest przeszłością, a nadal żyje!
Taki jest Bóg.

Przemiany Istoty Najwyższej

W tradycyjnych religiach afrykańskich Istota Najwyższa u różnych ludów ma różne cechy. Istnieją jednak pewne atrybuty, które często się powtarzają, a jest to mocno podkreślona wszechwiedza, wszechobecność i wszechmoc.

Zulusi (Afryka płd.) i ludy Banjarwanda twierdzą, że Bóg to ten, który jest mądry. On wie i widzi wszystko (Akan), tylko On jest mądry (Joruba - region zatoki Gwinejskiej). Przenika serca, widzi to, co tkwi wewątrz człowieka i to, co go otacza (Banum - region zatoki Gwinejskiej). Boga spotykasię wszędzie (Burundi), a Jego obecność chroni ludzi (Aszanti). Bóg ma pełnię mocy (Joruba, Ngombe - Kongo Dem.), układa kamień na kamieniu, tworzy góry, sprawia, że rosną gałęzie, daje ludziom deszcz (Szonowie - Afryka płd.). To On powoduje wschód słońca (Kiga - Afryka wsch.), sprawia, że wylewają rzeki (Kikuju). On korzy nawet monarchów (Zulusi). Bóg rządzi wszechświatem iduchami lasów, wbrew Jego woli nic nie można uczynić (Pigmeje).

Bez względu na wolę Boga uznaje sięGo zazwyczaj za sprawiedliwego i dobrego. Jego dobroć to głównie dary, którymi obdarza człowieka, jak np. deszcz i płodność. Od Niego pochodzą bogate żniwa (Lango) i powodzenie materialne (Wugusu). Tylko dzięki jego woli można znaleźć dobrą żonę izachować zdrowie (Banjarwanda).

Bóg jest stwórcą

W mitologii afrykańskiej, w zwrotach, w modlitwie, jest niezwykle dużo przykładów, że Bóg postrzegany jest jako stworzyciel. Uczynił świat iwszelką materię,od Niego pochodzi forma iżycie. Jego nikt nie stworzył inikt nie jest poza Nim. On sam jest ponad tym, co stworzył i wszystko przenika.
Nuerowie (dorzecze górnego Nilu) iSzonowie utrzymują, że Bóg uczynił świat zniczego, po czym wykorzystał istniejące elementy do dalszego tworzenia. Według Senufo (Afryka zach.) Bóg powstał z niczego, następnie swym Boskim słowem wzniósł niebiańską siedzibę, rozpalił słońce i księżyc, by oświetlały dzień i noc. Pigmeje powiadają, że Bóg jest stwórcą lasu i zwierzchnikiem leśnych duchów. Bóg nigdy nie przestaje tworzyć - mówią Pigmeje Twa.

Szczególnym znakiem Jego działania jest prokreacja; wierzą, że to właśnie On dokonuje poczęcia. Imana, Bóg ludów Banjarwanda stworzył pierwszych ludzi, przodków ludów Rwandy, uczynił także świat, który był niedoskonały, więc wswym dziele stwórczym dokonał poprawek. Nadal realizuje dzieło stworzenia, uczestnicząc w poczęciu nowego człowieka. Tradycyjnym zwyczajem kobiety Banjarwanda w okresie płodności stawiają obok swego posłania naczynie z wodą, by Bóg mógł obmyć ręce po pracy, gdy uformuje dziecko w jej łonie.

W wierzeniach ludu Ewe (region zatoki Gwinejskiej) i Szylluk także występuje wyobrażenie Boga - garncarza. U Ewe istota Najwyższa kontynuuje dzieło stwórcze przez umieszczanie glinianych figurek w łoniekobiety, natomiast mity Szylluków powiadają o Bogu-garncarzu, który ulepił pierwszych ludzi zgliny oróżnych kolorach. Tłumaczy się tak różnice rasowe. Inaczej początek człowieka przedstawiają Azande (Afryka środkowa - region zwany środkowym Sudanem, Republika Środkowoafrykańska). Oto Bóg umieścił pierwszych ludzi w zapieczętowanej łodzi wraz z użytecznymi przedmiotami. Kiedy słońce stopiło pieczęć, ludzie opuścili łódź, a Bóg nauczył ich sztuki magicznej.

Istota Najwyższa jest stwórcą nie tylko ludzi i natury. Nuerowie uważają, że jest także twórcą zwyczajów i tradycji, a ludy Ga (region zatoki Gwinejskiej) wierzą, że ustanowił prawa i karze ludzi za ich naruszanie.

Kiedy Bóg przebywa z ludźmi

Tradycje ludów Afryki podają historie o szczęśliwym okresie, gdy Bóg był blisko człowieka, lecz wskutek jego winy oddalił się.

Banjarwanda powiadają, że Bóg odwiedzał ludzi i zwłaszcza lubił kołysać ich dzieci. Pewnego dnia zastał w domu człowieka krzątająca się kobietę i płaczące niemowlę. Wziął je więc w ramiona i kołysał. Po chwili wrócił z polowania ojciec dziecka, trzymając w ręku łuk i strzały. Nie poznał przybysza imyśląc, że ktoś chce otruć jego dziecko, wyciągnął łuk i wypuścił śmiercionośną strzałę. Imana wielce się zasmucił. Oddalił się mówiąc, że człowiek nigdy go już nie zobaczy.

Dinka z południowego Sudanu wspominają, że po stworzeniu pierwszej pary ludzkiej Bóg zsyłał co dzień po jednym ziarnie prosa, by nie czuli głodu. Niebo połączone było z ziemią sznurem, po którym ludziemogli się wspinać i odwiedzać swego Boga.Kobieta jednak postanowiła sama wyhodować ziarno i kiedy spulchniając ziemię wymachiwała motyką, uderzyła Stwórcę. Obraziło Go to wielce i odsunął się od ludzi. Nakazał błękitnemu ptakowi przerwać sznur łączący niebo z ziemią i od tej chwili ludzie muszą ciężko pracować, walczyć i umierać.

Pomimo iż w tradycjach wielu plemion istnieją podobne opowieści, niektórzy wierzą w możliwość objawienia. Bawenda (Afryka płd.) przekonani są o czasowej obecności Boga w życiu ludzi, uznają, że komunikuje się z ich wodzem za pomocą grzmotu. Ludy Gisu (góry Ugandy i Kenii) twierdzą, że Bóg przybywa, by uczestniczyć w obrzędach obrzezania, natomiast Bóg ludu Akan może objawiać sięniekiedy swoim wyznawcom w dzień zakończenia dzieła stworzenia, którym jest sobota.

Przysłowia mówiące o Bogu z Demokratycznej Republiki Kongo (były Zair):

  • Bez pomocy Bożej każdy wysiłek jest daremny.
  • Na ziemi rodzice zajmują miejsce Boga.
  • Kiedykolwiek jesz, nie zapominaj o myśliwym.
  • Nie zapominaj o Bogu, od którego wszystko pochodzi.

Przysłowia mówiące o Bogu z Rwandy:

  • Głupotą jest przeciwstawiać się Bogu.
  • Rośliny chronionej przez Boga wiatr nie uszkodzi.
  • Bóg wie wszystko najlepiej.
  • Stworzenie nie jest większe niż jego Stworzyciel.
  • Jeśli Bóg kładzie ci do koszyka ryż, nie pragnij jeść zupy.

Oprac: Bożena Tylek-Kuza, etnolog
Zaczerpnięte za: http://maitri.diecezja.gda.pl/gazetka/

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

Dom Misyjny Księży Werbistów
ul. Klasztorna 4, Górna Grupa
86-134 Dragacz

Tel.: (52) 330 63 00
Fax: (52) 330 63 03
E-mail: svd.g.grupa@neostrada.pl

Nr konta bankowego
50 8168 0007 0008 1302 2000 0001

© 2018 Dom Misyjny św. Józefa

Nasza strona wykorzystuje ciasteczka (cookies). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. WIĘCEJ